Asset Publisher Asset Publisher

N. Dobrzejewice: Leśny voucher

Czy las, może być atrakcją? A praca leśnika niezapomnianą przygodą?

Przekonać się o tym mogła, na własnej skórze, mieszkanka Czernikowa Pani Jadwiga Lewandowska.

Po niespodziewanych odwiedzinach ekipy miejscowych leśników, Pani Jadwiga została obdarowana niecodziennym voucherem. Był to talon, bon, kupon, którego nie można podarować w formie materialnej.  Prezentem był „dzień z leśnikiem”.

Geneza

Wszystkiemu winne były media społecznościowe. Na jednym z portali, uwagę leśników przykuły zdjęcia śmieci, systematycznie zbieranych z lasu. Wzruszyła leśników ta inicjatywa nieznajomej (jeszcze wtedy) osoby, jej zaangażowanie w zbieranie śmieci w trakcie spacerów. Dlatego, 22 stycznia, niczym Zygmunt Chajzer w reklamie proszku do prania, leśnicy zapukali do drzwi. Osobiście i z zaskoczenia, podziękowali… Tak poznali Panią Jadwigę. Poznajcie Ją i Wy.

Nagranie z „podziękowań” osiągnęło w sieci zasięg 39 tysięcy i prawie 12 tysięcy reakcji w postaci polubień i udostępnień. Widać temat śmieci wielu osobom leży na sercu...

Było ich trzech: inżynier nadzoru Marcin Czajka, leśniczy Leśnictwa Czernikowo Bolesław Pospiech oraz komendant straży leśnej przy Nadleśnictwie Dobrzejewice Jacek Piwoński. Wręczyli Pani Jadwidze podziękowanie i skierowali w jej stronę słowa uznania:

-  „Pani działanie stanowi wsparcie w codziennych staraniach leśników o Lasy bez śmieci. Zbieranie śmieci to nie wstyd. Wstydem jest ich wyrzucenie do lasu. My wiemy, ile wysiłku, należy włożyć by zachować piękno otaczającej nas przyrody. Proszę przyjąć serdeczne podziękowanie za działanie w interesie społecznym oraz wzorową obywatelska postawę. (...) Pani postawa jest godna najwyższego uznania i stanowi wzór do naśladowania dla całego społeczeństwa. W szczególności dla okolicznej młodzieży…” – brzmiały słowa zawarte w piśmie nadleśniczego Pawła Nasa.

Waga śmieci

To leśnicy, jako zarządcy lasów, których właścicielem jest państwo, ponoszą ciężar ich sprzątania. Ktoś śmieci… ktoś musi potem posprzątać. Bo przecież państwowe, to według niektórych znaczy niczyje. Czasem leśnik zachowuje się niczym pracownik przedsiębiorstwa oczyszczania. Śmieci wyrastają w lesie jak grzyby po deszczu. Strażnicy leśni tropią winowajców. Jednak skala problemu jest powalająca. W zeszłym roku Nadleśnictwo Dobrzejewice na sprzątanie lasu ze śmieci wydało 44 tysiące złotych. W zeszłym roku Nadleśnictwo Dobrzejewice na sprzątanie lasu ze śmieci wydało 44 tysiące złotych. Taką sumę „straciło” na śmieci, bo zamiast tego, mogło na przykład postawić nową wiatę turystyczną. Uprzątnięto ponad 20 tysięcy hektarów lasu. Poświęcono na to 1370 godzin. Wymaga to dużo zaangażowania, czasu. W skali całego kraju, wartości te są wręcz niebotyczne. W ciągu jednego roku dla całych Lasów Państwowych to 18 milionów złotych wydatku. W polskich lasach zbiera się śmieci wypełniające po brzegi 30 olimpijskich basenów!

Las emocji

18 czerwca br. leśnik ponownie zapukał do drzwi Pani Jadwigi. Jak wygląda jeden dzień z życia leśnika? Inicjatywę przejął Marcin Czajka – inżynier nadzoru z Nadleśnictwa Dobrzejewice. Harmonogram napięty. Pracy w lesie dużo.

Najpierw siedziba Nadleśnictwa w miejscowości Zawały, gdzie znajduje się biuro.

- Nie wiedziałam, że oprócz leśniczych, tyle osób zajmuje się lasem. I, że potrzeba tylu dokumentów – mówi Pani Jadwiga Lewandowska, odwiedzając dział techniczny leśnego „biurowca”.

Idąc z duchem czasu, oprócz podstaw formalnych jak Plan Urządzenia Lasu, w którym jest WSZYSTKO, tj. co, gdzie i jak wycinać, gdzie i co chronić… pokazano leśną  ortofotomapę. Odnaleźliśmy dom Pani Jadwigi. Potem, niemal na żywo zloklizowaliśmy go poprzez kamery przemysłowe z wież przeciwpożarowych. To już w trakcie wizyty w punkcie alarmowo dyspozycyjnym Nadleśnictwa. Ochrona lasów przed pożarem to leśników priorytet.

Jeszcze tylko znaczący uścisk dłoni samego Nadleśniczego i w drogę.

Kolejnym etapem dnia była szkółka leśna Bielawy, położona w Toruniu. Taki las w mikroskali. Okazja wyjątkowa. Jedyna taka szkółka na cały północno-środkowy region naszego kraju. I sadzonki wyjątkowe, bo z bryłką. Hodowane niczym w fabryce. W ilości ponad 6 mln sztuk rocznie!

Ojciec dobry z natury

Jak opowiedzieć o pracy leśnika? Leśnik jak dziećmi, opiekuje się drzewami już od ich skiełkowania na szkółce. Także gdy „idą w las”, na czas leśnej uprawy, gdzie sadzonki zostają usadzone niczym w szkolnej ławce. Opiekuje się także, kiedy rośliny wkraczają w dorosłość. Chroni przed szkodliwymi owadami, grzybami, zwierzyną. Swoje skarby ogradza czasem siatką – drogocenne dla siedliska dęby, buki, by nie zostały zawczasu zjedzone. Leśnik musi przewidywać zagrożenia. Skrupulatnie planuje. Uwzględnia międzygatunkowe predyspozycje. Wszak każde dziecko inne. Czasem faworyzuje, te gatunki których jest w niedoborze. Bo dzieciom trzeba czasem pomagać. Dba o różnorodność. Naśladuje, wykorzystuje i przyspiesza naturalne procesy. To co naturalnie by się wydarzyło, dzięki niemu dzieje się szybciej, skuteczniej.  Posadzona młodzież nie ma się o co bać. Zgodnie ze świętą, nie łamaną zasadą… tam gdzie las został wycięty, zawsze go odnawia. Na nowo.

Być EKO

Równie ważnym produktem lasu co np. tlen, jest przecież drewno. A drewno jest z lasu. Pani Jadwiga poznała niektóre leśne transformersy: harwester i forwarder. Maszyny wielooperacyjne, do pozyskiwania drewna i jego zrywki czyli przewozu. Chcemy być ekologiczni, używajmy więc produktów z drewna czy papieru. Surowiec w 100 procentach odnawialny w przeciwieństwie do węgla czy ropy. Inaczej zaleje nas morze plastikowych śmieci. Pani Jadwiga, nasza zwyczajna-niezwyczajna, cicha bohaterka, wie coś na ten temat najlepiej. Plastik rozkłada się od 100 do aż 1000 lat.  Nie ma więc na co czekać, tylko wziąć sprawy w swoje ręce. A zacząć można od zabrania śmieci, które sami do lasu przynosimy. To już naprawdę wiele. 

Darmowy las

Leśnicy nie ograniczają dostępu do lasów. Jednak, nie tolerują, nie zgadzają się z brakiem poszanowania dla leśnego życia i ludzkiej pracy. Nie śmiecimy, zwiedzamy! To motto niech przyświeca  wakacyjnym leśnym wędrówkom. Ktoś chętny na darmowe vouchery? Las czeka. Wszystkim „leśnym dobroczyńcom” leśnicy mówią serdeczne DZIĘKI!!!